Cel na Beach Pro Tour Futures w Rzeszowie? “Wykorzystać swoją szansę”
Rozpoczęły się kwalifikacje do turnieju głównego VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026. By poznać rywalki, czekają już cztery polskie duety kobiet, m.in. Marta Łodej i Katarzyna Kropidłowska. Są one najwyżej rozstawioną z polskich par. – To na pewno duży plus. Możemy lepiej wejść w turniej, spokojniej się przygotować i zaoszczędzić trochę sił – powiedziała o grze bezpośrednio w turnieju głównym Marta Łodej, blokująca w tej parze.
Marta, VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026 to będzie kolejny twój i Kasi Kropidłowskiej turniej w tym sezonie. Wróciłyście do wspólnego grania. Jak się czujecie znowu, wspólnie na boisku?
Marta Łodej: Na pewno tak. Grałyśmy już razem wcześniej, więc to zrozumienie i boiskowe czucie zostały. Oczywiście po przerwie trzeba było sobie pewne rzeczy odświeżyć, ale z turnieju na turniej wygląda to coraz lepiej. Pomimo przerwy z Kasią zawsze się świetnie dogaduję.
Beach Pro Tour Futures po raz pierwszy zawita do Rzeszowa. To będzie pierwszy raz, gdy zagracie w stolicy Podkarpacia. Korzystacie z okazji, by poznać nowe miejsca, do których jedziecie?
– Jeśli tylko jest chwila, to zawsze fajnie zobaczyć nowe miejsce, choć przy turniejach ten czas jest mocno ograniczony. Najczęściej jesteśmy skupione przede wszystkim na graniu, regeneracji i przygotowaniu do kolejnych meczów, ale jeśli będzie okazja, to chętnie trochę Rzeszowa poznamy.
W Rzeszowie będziecie najwyżej rozstawioną polską parą w turnieju. Zagracie w main draw. Jak ważny jest w kontekście startu w turnieju, brak potrzeby rozgrywania kwalifikacji?
– To na pewno duży plus. Możemy lepiej wejść w turniej, spokojniej się przygotować i zaoszczędzić trochę sił. Przy intensywnym graniu każdy dodatkowy mecz ma znaczenie, więc start od main draw daje większy komfort.
Z jakimi celami przyjedziecie do Rzeszowa?
– Na pewno chcemy zagrać jak najlepiej i powalczyć o jak najwyższe miejsce. Jedziemy tam z dużą motywacją i nastawieniem, żeby pokazać dobrą siatkówkę oraz wykorzystać swoją szansę w tym turnieju.
Kto w stawce drużyn będzie dla was najgroźniejszy? Może inna polska para?
– W takim turnieju nie ma łatwych meczów i na pewno jest kilka bardzo mocnych par. My jednak przede wszystkim skupiamy się na swojej grze i na tym, żeby z meczu na mecz prezentować się jak najlepiej.